sobota, 22 lutego 2014

Ojciec Chrzestny - Mario Puzo






Tytuł: Ojciec Chrzestny
Autor: Mario Puzo
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2006
Liczba stron:479







„Mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia”

Powyższy cytat, powszechnie znany, to słynne powiedzenie tytułowego Ojca Chrzestnego. Pochodzi on wprost z najwyższej pozycji mafijnego świata i mogłoby się zdawać, że jest to osoba bezwzględnie okrutna i bez współczucia. Ja właśnie tak wyobrażałam sobie przywódcę mafii. Jakież wielkie było moje zdziwienie, gdy Mario Puzo przedstawił przede mną zupełnie inną osobę, a ponadto przekonał, że mafia może być lepsza od prawa społeczeństwa w które wielu ślepo wierzy.

Główny bohater, czyli Don Vito Corleone ma niesamowicie silną osobowość. Wyróżnił swą rodzinę na tle pozostałych sześciu mafijnych rodzin nowojorskich, sprawił, że jego rodzina była najważniejsza i najpotężniejsza. To on kieruje wieloma sprawami w kraju, choć oczywiście nie w sposób bezpośredni. Sam wymierza sprawiedliwość, wzbudza nawet w najbliższych ogromny respekt. W pewnym momencie został jednak postawiony w ciężkiej sytuacji i mimo swej ogromnej inteligencji, nie przewidział skutków swej decyzji. Cosa Nostra proponuje Ojcowi Chrzestnemu pewien interes, który obu im przyniesie miliony. Niestety bohater nie ma ochoty pakować się w akurat ten rodzaj łamania prawa (narkotyki), woli zajmować się hazardem, który również przynosi ogromne zyski. Cosa Nostra zdaje sobie sprawę, że przez odmowę Dona nie może sam wystartować z interesem, ponieważ nie ma tak wielkiego poparcia i tylu wpływów, co Vito Corlone. W tym momencie zaczyna się ogromny konflikt między tymi bohaterami. Przeciwko tej najsilniejszej rodzinie postawią się inne, sprzymierzone ze sobą. Pozycja Ojca Chrzestnego zacznie słabnąć, w niebezpieczeństwie jest cała jego rodzina. Uratować tą sytuację może tylko syn Dona, Michael, który nie utrzymywał do tej pory nawet z nim większych kontaktów, ponieważ nie podobał mu się styl życia ojca i nie chciał mieć kompletnie nic wspólnego z mafią. Czy Michael mimo wszystko wtrąci się w ten konflikt? 

Cóż mogę Wam powiedzieć o słynnym „Ojcu Chrzestnym”? Dla mnie, tak jak dla wielu, jest to książką perfekcyjna, dopracowana we wszystkich szczegółach, genialna. Podeszłam do niej dość sceptycznie, bo często okazuje się, że książki tak bardzo zachwalane zwyczajnie nie trafiają w mój gust i nie potrafię ich docenić, ale tym razem jest zupełnie inaczej. Mario Puzo zrobił kawał dobrej roboty i nie dziwię się, że książka została sprzedana w ponad 20 mln egzemplarzy. Ta powieść pokazała mi nienawiść, ale i honor, szanek, ale również pogardę.

Co tak bardzo urzekło mnie w tej powieści? Nie był to wcale tej główny wątek, który opisałam w drugim akapicie. Największe wrażenie zrobiły na mnie rozdziały w których poznawałam przeszłość wielu bohaterów tej książki i każdego, a przede wszystkim samego Ojca Chrzestnego mogłam poznać dogłębnie, ich reakcje stały się dla mnie oczywiste, złe czyny usprawiedliwione. Bohaterowie są moim zdaniem najmocniejszą stroną tej książki, a tego głównego nie zapomnę do końca życia, bo od teraz będzie należał do grona moich ulubionych, a do jego historii powrócę nie raz.


Na koniec jeden z moich ulubionych cytatów: „Wielcy ludzie nie rodzą się wielkimi, tylko się nimi stają.” Polecam Wam z całego serca tę książkę, myślę, że spodoba się prawie każdemu. Oprócz genialnych bohaterów, z książki można wynieść siłę do działania, a może nawet inne spojrzenie na świat. Czytajmy klasyki, bo naprawdę warto!

Moja ocena:6/6





Udział w wyzwaniu:


26 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę książkę. Czytałam kilka razy i kilkanaście razy oglądała film :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę, chcę przeczytać!! Koniecznie!! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. I film i książka czekają w kolejce, ale na razie nie czuje się do niej przekonana. Wolę poczekać aby odebrać jak tak, jak powinnam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak się złożyło, że nie czytałam jeszcze tej książki, ale za to mam jej kontynuacje :) Musze więc nadrobić kolejno ten cykl.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu zapatruję się na książki tego autora i przyjemnością sięgnę po to dzieło, bo jest dość znane, a to zachęca :>
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o niej dużo dobrego. Będę szczęśliwa, jeśli uda mi się ja kiedyś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam film, ale - wstyd się przyznać - nigdy nie sięgnęłam po książkę. Mogę się tłumaczyć tym, że mam dość niewygodne w czytaniu wydanie pocketowe, ale to w sumie żadna wymówka. Z pewnością prędzej czy później sięgnę po nią i wiem, że nie będę zawiedziona, bo słyszałam o niej bardzo, bardzo dużo dobrego. (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam <3 Czytałam rok-dwa lata? temu i pochłonęła mnie do reszty. Ekranizacja jest jedną z najlepszych jaką widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dłuższego czasu poluję na książkę, bo moja podświadomość, aż krzyczy że to książka dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy zaczynałam czytać Twoją recenzję, nie sądziłam że mnie zachęcisz do tej książki. Z resztą nawet o niej nie słyszałam, po prostu coś było we mnie, przez co nie zainteresowała mnie ta pozycja. A tu proszę. :) Chciałabym mieć to tomisko. *o*

    OdpowiedzUsuń
  11. Film oglądałam kiedyś w wolnej chwili na pewno rozejrzę się za książką, bo jestem jej bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno przeczytam! Do tej pory widziałam tylko znakomity film :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka popularna pozycja, a ja jej do tej pory nie przeczytałam. Zbieram się i zbieram i zebrać nie mogę :) Jednak w przyszłości na pewno to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja przyjaciółka uwielbia film, a ja od jakiegoś czasu planuję przeczytanie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przymierzam się do przeczytania, chociaż świetnie pamiętam film i przez to obawiam się, że książka nie będzie mnie tak ciekawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między książką a filmem jest kilka różnic, więc smaczkiem będzie już samo ich wyławianie ;)

      Usuń
  16. Od dawna planuję przeczytać te kultową powieść i jakoś nie realizuje swoich postanowień. Muszę w końcu nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  17. O, klasyk.
    Tu nie trzeba nic więcej dodawać.
    Sztuka sama w sobie!

    OdpowiedzUsuń
  18. "Ojciec Chrzestny" to mistrzostwo świata. Jedna z najlepszych książek, jakie miałam przyjemność czytać, zdecydowanie nie do zapomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze chciałam przeczytać tę powieść, tym bardziej, że film oglądałam z zainteresowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo chętnie bym przeczytała, w końcu to klasyk! :D

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  21. Co do tego obrazu gangstera, który maluje nam Puzo, to nie brałbym wszystkiego tak na serio, bo "Ojciec chrzestny", to piękna, ale niestety tylko bajka o mafii. Ta prawdziwa była o wiele gorsza i tak naprawdę nie znała ani słowa honor, ani przyjaźń. Ważna była tylko kasa i gdy się coś zaczęło walić uratowanie własnego dupska ;)

    Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo tę powieść lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś, o czym często słyszę, ale sama do przeczytania się nie garnę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkie osoby, które lekturę mają za sobą bardzo ją chwalą, je jednak nadal pozostaję bierna i prędko się to nie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka jest świetna, a kreacje bohaterów - genialne. Nie mam nic więcej do dodania;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile to już lat zabieram się do przeczytania tej książki i zawsze coś mi przeszkadza. Ale koniec z tym. Definitywnie. W 2014 r. muszę wreszcie się za nią zabrać.

    OdpowiedzUsuń