sobota, 28 lutego 2015

Rywalki - Kiera Cass






Tytuł: Rywalki
Autor: Kiera Cass
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 336
Moja ocena: 8/10











Motyw biednej, ale pięknej dziewczyny, która ma szansę zostać żoną przystojnego księcia, był wykorzystywany w niejednej baśni, więc daleko szukać nie trzeba. Można go jednak wykorzystać na różne sposoby, niekoniecznie te standardowe, gdzie oczarowana księciem biedaczka wpada w jego ramiona, tak już zostaje, po czym żyją długo i szczęśliwie. Kiera Cass miała pomysł nieco oryginalniejszy. W końcu czy ta biedna dziewczyna koniecznie musi się zakochać w księciu? Może lepiej umieścić księcia i dziewczynę w brutalnym świecie, w którym bohaterka będzie kochać kogoś innego, ale dla spokoju rodziny zgodzi się walczyć o serce przyszłego władcy. Autorka od samego początku pobudziła moją ciekawość, nie mogłam się oprzeć tej nietypowej powieści o Kopciuszku. 


Eliminacje to walka o serce księcia, o lepsze życie dla siebie i rodziny, o godność i szacunek, który dają pieniądze. Eliminacje to wyłowienie spośród trzydziestu pięciu dziewcząt z całego kraju jednej, która zostanie królową. Eliminacje to szansa, za którą wszystkie dziewczyny dałyby się zabić. Wszystkie oprócz Ameriki Singer…

Na świecie panują kastowe podziały. Jeśli jesteś Jedynką (należysz do rodziny królewskiej), lub Dwójką, to opływasz w luksusach. Natomiast jeśli należysz do kasty poniżej Trójki – w najlepszym przypadku nie najadasz się do syta, w najgorszym – nie jadasz wcale. America należy do Piątki – klasy artystów. Śpiewem i grą na instrumentach zarabia na swoje parszywe życie. I tak nie jest w najgorszej sytuacji. Jej skrzętnie skrywana miłość – Aspen, należy do Szóstki i często głoduje. 

Gdy nadchodzą eliminacje nawet Aspen namawia Ami, by wzięła w nich udział. Nie wybaczyłby sobie, gdyby przez niego dziewczyna nie skorzystała z szansy na lepsze życie. Bohaterka pod namową rodziców, znajomych, a nawet chłopaka, bierze udział w Eliminacjach. Niewyobrażalne było jej zdziwienie, gdy spośród tysięcy innych, zakwalifikowano ją do magicznej trzydziestki piątki. 

Rywalki to pierwszy tom serii Selekcja, która przyniosła autorce wielka sławę. Wcale się nie dziwię, powieść wciągnęła mnie od pierwszych stron. Fabuła nie jest specjalnie wyszukana, ale przykuwa uwagę. Styl autorki jest lekki i niesamowicie przyjemny w odbiorze, nawet nie spostrzegłam kiedy historia dobiegła końca. Myślę, że Rywalki to znakomita propozycja dla młodzieży. 

Rywalki rozpaliły moją ciekawość, więc cieszę się, że kolejne tomy już grzecznie czekają na mojej półce. Pokochałam Americę, książę również zyskał w moich oczach, a reszta rywalek wciąż mnie zaskakuje. Czuję wielki niedosyt – oby został zaspokojony przez kolejne tomy!



10 komentarzy:

  1. uwielbiam Rywalki.
    choć to nie najlepsza lektura, bardzo miło spędziłam z nią czas. ;)
    miłego czytania życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę serię na półce, ale jeszcze jej nie czytałam, gdyż jak zwykle brak mi czasu, lub inne lektury bardziej absorbują moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Rywalki" są w planach od dawna, gorzej z realizacją tych planów... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Rywalki bardzo mi się spodobały jednak dla mnie trzecia część była najlepsza, dlatego jak najbardziej polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cala seria jest okej, czyta się ją szybko i przyjemnie, jednak uważam, ze jest bardzo niedopracowana. Autorka mogła się bardziej postarać, bo wiele wątków nie ma swojego zakończenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle nie jestem przekonana do tej serii, z jednej strony jestem ogromnie ciekawa, ale z drugiej strony naczytałam się już tylu opinii, że nie wiem co mam zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo miło spędziłam czas z tą serią

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że Ci się ta książka spodobała :) Ja w sumie kiedyś baaardzo chciałam ją przeczytać, a teraz mój entuzjazm trochę ostygł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chciałabym poznać tę serię ze względu na jej lekkość. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja! A co do rywalek.. TEAM MAXON czy TEAM ASPEN ? :)
    http://mysterynatalie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń