poniedziałek, 28 grudnia 2015

Dziewczyna na Times Square - Paullina Simons






Tytuł: Dziewczyna na Times Square
Autor: Paullina Simons
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 480
Moja ocena: 9/10







Paullinę Simons pokochałam za napisanie trylogii Jeźdźca Miedzianego. Myślałam, że wszystkie jej książki będą równie znakomite, ale niestety po spotkaniu z Dziećmi wolności, czy Drogą do raju stwierdziłam, że to już nie to samo. Oczekiwałam kolejnego płomiennego romansu, miłości ponad życie, ale nic takiego nie otrzymałam. Mimo wszystko postanowiłam dać pisarce szansę jeszcze raz i sięgnęłam po Dziewczynę na Times Square. Choć powieść ta nie ma zbyt wiele wspólnego z wielką miłością, bo skupia się na zupełnie innym temacie, to śmiało mogę stwierdzić, że ta książka jest znakomita.

Lily sprawia wrażenie bohaterki niezwykle samotnej. Jest wrażliwą studentką i ma ogromny talent malarski, choć nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. Mieszka wraz z koleżanką Amy, o której w gruncie rzeczy nie wie zbyt wiele. Jej matka jest alkoholiczką, która mieszka tysiące kilometrów od jej malutkiego mieszkania w Nowym Jorku, więc i z nią nie ma najlepszych kontaktów. Na miejscu pozostaje już tylko babcia, która jest zabawna ze swoim przejmowaniem się na temat wszystkiego, co usłyszy w telewizji, ale i to bywa męczące. Żadnego chłopaka, żadnych szczególnych przyjaźni. Już po kilku rozdziałach rozwija się wątek zaginięcia Amy i wydaje się, że to ten temat będzie najważniejszym w powieści. Ale wcale tak nie jest. Czytelnik niby skupiony jest na sprawie zaginięcia, gdy nagle spostrzega, że ważniejsze jest życie Lily, która rozpoczyna sympatyczną znajomość z funkcjonariuszem Spencerem. A później okazuje się, że bohaterka ma białaczkę. W bardzo wysokim stadium. W ten sposób Paullina Simons połączyła wiele wątków. Choroba, strach, samotność, śledztwo i rozkwitające w tym wszystkim uczucie. Pozostawienie tej książki w kącie nie miało żadnych szans. Musiałam wiedzieć jak skończy się każdy pojedynczy wątek, którym byłam bardzo zainteresowania.

Psychologiczna sylwetka Lily jest genialnie przedstawiona. Od bohaterów tej książki aż biły emocje, często był to niestety smutek, który trafiał głęboko do mojego serca. Pisarka wykazuje się lekkością stylu, dzięki któremu książkę czyta się naprawdę dobrze. Tym razem udało się jej wykorzystać wszystkie swoje możliwości. Żaden wątek nie pozostał mi obojętny, żadna scena nie była zbędna. Ta powieść to bardzo dobrze skonstruowana historia.

Dziewczyna na Times Square to książka, która porusza wiele ważnych kwestii. Czasem sprawiała, że się zasmuciłam, czasem dawała mi nadzieję. W każdym razie mogłam przy niej wysunąć wiele refleksji. Ta historia sprawiła, że zatrzymałam się i przemyślałam niektóre sprawy. To powieść, która wniosła coś do mojego życia, do której wrócę nie raz.

10 komentarzy:

  1. Od dawna planuję zapoznać się z autorką

    OdpowiedzUsuń
  2. To była pierwsza książka autorki jaką przeczytałam i chociaż z fabuły pamiętam już niewiele to kojarzę, że historia mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam jeszcze twórczości autorki, ale mam w swojej biblioteczce jakąś jej książkę. Tylko nie pamiętam teraz tytułu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że książka wywołuje wiele emocji. To dobrze, lubię takie dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie tą książką poznałam twórczość autorki i także myślę że niedługo ponownie ją przeczytam. Odrobinkę gorsza wydawała mi się "Droga do raju". Jednak mam nadzieję że reszta o wiele bardziej mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, lubię książki, w których wątki się przeplatają i łączą w nietypowy sposób, jakoś tak tajemniczo... ;)

    Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku
    (więcej życzeń u nas w blogu, więc się nie rozpisuję)!
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zaczęłam czytać kiedyś uwielbianego przez wszystkich "Jeźdźca miedzianego", ale mnie znudził... może spróbuję jeszcze raz sięgnąć po książki Simons ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę zdobyć i przeczytać tę książkę :) "Jeźdźca Miedzianego" również :)
    Wszystkiego dobrego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam książki, które dają nam do myślenia. Rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń